czwartek, 28 listopada 2013

Brzoskwiniowa owca ...

i akcesoria zrobione specjalnie dla niej na szydełku. Zadowolona jestem z torebeczki, można ją otworzyć i włożyć do środka co tylko się zechce...np. życzenia świąteczne. Nie ubierałam, taka mi się spodobała tym razem ;).




"-Śnieżynko idziemy, czas się spakować..."

Owieczki pakują się, tak, tak, i one staną się prezentem mikołajkowym :).

Miłego dnia Kochani!!!

31 komentarzy:

  1. Przecudne :) Za każdym razem już sama nie wiem co mam pisać, bo słów mi zaczyna brakować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ona jest FANTASTYCZNA!! Niech się pilnuje, bo planuję porwanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie, to ona w gotowości pełnej... ;)

      Usuń
    2. Myśli, że jak mnie walnie torebusią to wystarczy?;)

      Usuń
  3. Uwielbiam te Twoje zwierzaki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. rumienię się jak moje owieczki :), dziękuję...

      Usuń
  5. kurcze rewelacyjne są te owieczki :) a szydełkowe dodatki dodają smaczku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny duet :) są przecudne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oh jaka słodka! zawsze zakochana byłam w aniołach ale chyba owieczki też skradły juz moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, a może zrobię owieczkę anioła...hmm ;)

      Usuń
  8. Świetny prezent mikołajkowy.
    Obie są przepiękne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczne owieczki szyjesz Kochana :)
    Dołączam do grona stałych obserwatorów bo nie mogą mnie ominąć takie wspaniałe szyjątka :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w mój quillingowy świat
    handmadebyevi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie tu u Ciebie cuda... po każdej wizycie na Twoim blogu mam ochotę od razu zasiadać do maszyny :) piękne owieczki!

    OdpowiedzUsuń