środa, 20 listopada 2013

Moja pierwsza świąteczna skarpeta...

...z pierniczkiem, w świątecznych kolorkach moich ulubionych, z dodatkiem drewnianych serduszek i złotych dzwoneczków. Skarpeta jest oooooolbrzymia, jak na skarpetę ;). Fajnie się ją robiło,  powstaną kolejne :)

oto ona:




Ale proszę, proszę... Elfik i Panna Bałwanek już zauważyli nowego kolegę Pierniczka.
" Czy to prezenty dla nas?-Byliśmy grzeczni!"


" Sprawdzę..."


" Nic tam nie ma...pusto"


"Dobrze, już dobrze, poczekam do świąt..."


Witam nowych obserwatorów:), fajnie, że jesteście.

Buziaki i dziękuję za komentarze :*.
Miłego dnia!

26 komentarzy:

  1. piękne, piękne, piękne - wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. no powiem Ci, że nie spodziewałam się, że tak równiutko wszystko mi wyjdzie. Tym bardziej, że pierwszy raz ocieplinkę wszywałam. :*

      Usuń
  3. śliczna! piękne kolorki, no i ten cudowny pierniczek....ehh..zazdroszczę :)
    dziękuję za wizytę :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja ! i ta historyjka :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo skarpeta piękna- jakby nawet Mikołaj nie włożył nic do środka- to przeszedł by mu taki numer-rewelacja: )Pozdrawiam i czekam na więcej...Skarpet i nie tylko....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, mam nadzieję, że wypełni ją, aż po brzegi :), nawet dodatkowo dwie kieszonki zrobiłam, hihi, dziękuję Ci :*

      Usuń
  6. Łowca to mam wrażenie że się nudzi;)
    Skarpeta widzę rozmiar uniwersalny:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie wszędzie go pełno... ;),
      Wiesz jak to jest :), mała skarpeta=mało prezentów, hihi, lepiej na wszelki wypadek zrobić większą :).

      Usuń
  7. Cudna skarpeta, a ten piernikowy ludzik na niej przesłodki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podoba, tłusty i rumiany-okaz piernikowego zdrowia ;)

      Usuń
  8. O rany, owca jest rewelacyjna. Sorki ale nawet piernik jej nie może przebić. Aż wróciłam do postu o niej. Kocham takie rzeczy, jak Ci juz pisałam przy Candy. Po świętach musimy się jakoś dogadać. Zamęczę Cię jak nie będziesz chciała, hihi.
    Buziole i wiedz, że się już tu rozsiadłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię, fajnie, że Ci się u mnie podoba, oczywiście zapraszam! Myślę, że się dogadamy :), pisz na maila. :*

      Usuń
  9. Same cudowności! Świąteczne klimaty, które kocham;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki tłuściutki, wyrośnięty pierniczek! - kocham go :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, kto nie kocha tłustych pierniczków... ;)

      Usuń
  11. świetna skarpeta! a historyjka jeszcze lepsza :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń